PORADY DLA RODZICÓW
- DEKALOG DOBREGO RODZICA
- wg Janusza Korczaka
-
słowem, gestem, uwagą, uśmiechem. Całuj,
przytulaj, ściskaj. Bądź blisko, ale uważaj, by swym oddaniem nie zadusić.
Tym, co
się dzieje w życiu dziecka: w
przedszkolu czy szkole, ale i potem.
Słuchaj opowieści, zwierzeń,
odpowiadaj na pytania. Buduj relację –
pełną ciepła, bliskości i autentycznego zainteresowania.
Podkreślaj
jego wyjątkowość i indywidualność. Unikaj porównań, ucz, że dobrze jest być
innym, a ślepe podążanie za tłumem -
niekoniecznie. Zachęcaj do
podejmowania samodzielnych decyzji.
Szanuj niezależność,
osobowość, potrzeby.
Zaszczepiaj
ciekawość świata, chęć rozwijania zainteresowań, odkrywania tego, co wokół, ale
i wewnątrz siebie. Pomóż mu znaleźć swoje mocne strony czy hobby. Pamiętaj też,
że dziecko nie jest przedłużeniem ciebie – ma swoje marzenia i
cele.
Obudź
wrażliwość – na potrzeby czy krzywdę innych. Niezależnie od tego, czy jesteście
rodziną religijną, czy bliższy jest
wam ateizm bądź agnostycyzm, dbajcie o swój moralny
kręgosłup.
Jeśli
dziecko robi coś niedbale, zwróć mu na to uwagę – to ważne, ale nie nazywaj go
np. „Roztrzepańcem”. Pokazuj
możliwości korekty,
alternatywy i konsekwencje niechcianych zachowań.
Ustanawiaj granice.
Zachęcaj do
odpowiedzialności i konsekwencji. Modeluj zachowanie nie tylko
słowem, ale bądź wzorem do naśladowania - pamiętaj, że dzieci uczą się poprzez
obserwacje i naśladownictwo. Unikaj publicznego
karcenia, jasno się komunikuj. Jeśli dajesz
im karę – dziecko musi wiedzieć
za co i dlaczego.
Popatrz
na świat jego oczami. To, co dla ciebie jest łatwe, proste i oczywiste… Nie bądź rodzicem bezwzględnym. Daj dziecku
prawo do popełniania błędów, rewizji poglądów czy zmiany zdania. Nie bądź
okrutnym katem, który – w imię
żelaznych zasad, konsekwencji i źle pojmowanej silnej woli – pozwala
zagubić prawdziwe potrzeby,
cele i marzenia. Pamiętaj, że
czasem to, co dla jednych jest oznaką słabości czy tchórzostwem, dla innych
jest dowodem dojrzałości i odwagi.
W
którym będzie mogło czuć się dobrze i bezpiecznie. Kontroluj swój temperament,
szanuj usposobienie dziecka i jego prywatność. Zaszczep w nim poczucie przynależności –
celebrujcie rodzinne tradycje i jubileusze, spędzajcie czas razem. Nie kłóć się
z małżonkiem w obecności dziecka i nie mieszaj go w sprawy dorosłych.
Nadopiekuńczość
to niedźwiedzia przysługa. Nie ratuj go z każdej opresji i nie usuwaj kłód spod
nóg. Asekuruj, bądź obok, wskazuj kierunek, ale daj mu
szanse poznać siebie, swoje możliwości,
a i konsekwencje działań.
Pozwól doświadczać.
A JAKI
JEST TWÓJ DEKALOG?
