PORADY DLA RODZICÓW
O sposobach zmniejszania stresu adaptacyjnego u
dzieci
Młodsze
przedszkolaki bronią się przed przebywaniem w obcym miejscu i nie pomagają
zapewnienia: Niedługo przyjdę ….. Im dłużej dorosły tak mówi, tym gorzej.
Wypowiadane słowa oznaczają dla dziecka jedno – obawę przed czymś nowym i
niebezpiecznym. Dlatego wystraszony przedszkolak kurczowo trzyma się ręki mamy,
płacze i błaga: Nie zostawiaj mnie …. Starsze dzieci podobnie przeżywają
rozstanie z najbliższymi tylko nie manifestują swoich przeżyć tak ostro, jak
ich młodsi koledzy. Są pełne niepokoju, spięte, mocno trzymają się ręki rodzica
i starają się panować nad emocjami. Bólu spowodowanego rozstaniem nie da się
uniknąć. Dziecko bez względu na wiek jeszcze długo źle będzie znosiło rozłąkę z
rodzicami.
Można złagodzić dziecięcy dramat, jeżeli system wychowawczy stosowany przez
rodziców sprzyja dobremu przystosowaniu się dziecka do nowych warunków. Kłopot
w tym, że skutki wychowania rodzinnego obserwuje się w momencie, gdy dziecko po
raz pierwszy zjawia się w przedszkolu. Nie da się już cofnąć błędów
wychowawczych i dziecko jest takie, jakie jest. Warto, więc skupić się na
sposobach łagodzenia dramatu rozłąki i przystosowania się do nowych warunków.
Oto kilka skutecznych sposobów rozwiązania tego problemu.
Raz podjęta decyzja powinna być konsekwentnie realizowana
Rodzice
muszą być przekonani, że pójście dziecka do przedszkola jest decyzją najlepszą
zarówno dla nich jak i dziecka. Nie mogą w obecności swojego dziecka
analizować, rozważać, dyskutować a temat, które przedszkole jest dobre, a które
złe lub w którym jest dobra pani, a w którym zła. Jeżeli chcemy, aby dziecko
przyjęło naszą decyzję bezwzględnie nie możemy okazać mu naszego wahania i
naszych wątpliwości. Nie należy też pytać dziecka trzyletniego a nawet
czteroletniego: Czy chcesz chodzić do przedszkola?....., Czy chcesz w
przedszkolu bawić się z dziećmi?..... A co zrobicie, gdy dziecko powie, że nie
chce. Takich i podobnych pytań się małym dzieciom nie zadaje. Przecież to nie
ono, tylko my dorośli, decydujemy o wszystkim, co jest dla niego dobre. Na
pewno trzeba dziecko oswoić z myślą pójścia do przedszkola, do dzieci i
cierpliwie tłumaczyć: Mama chodzi do pracy….. Tatuś też chodzi do pracy…...
Siostra chodzi do szkoły a brat do żłobka…... W domu nikogo nie ma i dlatego ty
musisz chodzić do przedszkola…...
Pozytywnie nastaw dziecko do przedszkola
Opowiadaj
dziecku tylko dobrze o przedszkolu ( szczególnie akcentując słowo przedszkole)
np. tak: W przedszkolu jest dużo dzieci, które się bawią kolorowymi zabawkami.
Pani ogląda z dziećmi książeczki, czyta wierszyki, buduje z klocków wieże i
garaże dla samochodów. W przedszkolu jest bardzo wesoło i przyjemnie, dlatego
wszystkie dzieci chcą chodzić do przedszkola i ty też tam będziesz chodził.
Bywa też tak, że rodzice nie radząc sobie z dziećmi w różnych sytuacjach,
straszą przedszkolem i nauczycielką mówiąc: Nie chcesz to nie jedz, jak
pójdziesz do przedszkola to ona (pani nauczycielka) wszystkiego cię nauczy –
jedzenia też….. Zobaczysz, jak pójdziesz do przedszkola to szybko będziesz
sprzątał zabawki i nikt ci nie pomoże…...Już niedługo pójdziesz do przedszkola
i tam się nauczysz słuchać …. itp. Efekt takiego straszenia jest natychmiastowy
– dziecko się uspokaja i grzecznie idzie z dorosłym. Dopiero w chwili, gdy
trzeba je zostawić pod opieką osoby trzeciej w obcym miejscu dziecko pamiętając
tamte zagrożenia broni się z całych sił, bo tamte „obietnice” potraktowało
poważnie. Wypowiadanie takich uwag skutecznie zniechęci dzieci do nauczycielki
i do przedszkola. Wywoła zupełnie niepotrzebnie dodatkowy stres utrudniający
pierwsze kontakty z nauczycielką i nasili niepokój w pierwszych dniach pobytu w
przedszkolu. Dobrze jest też powiedzieć dziecku, kto będzie je zaprowadzał a
kto odbierał i zawsze należy dotrzymywać słowa.
Naucz dziecko samodzielności
Pierwsze dni
pobytu dziecka w przedszkolu to duży stres. Przy braku samodzielności jeszcze
bardziej nasilony. W dziecku pojawia się, więc niepokój: Czy pani tak, jak mama
wytrze pupę?..... Czy podciągnie majtki….., Czy nakarmi?...., Czy ubierze w
szatni ….? itd. Aby go, choć trochę zminimalizować należy zadbać o to, aby
dziecko samo (na miarę swoich możliwości) radziło sobie w takich sytuacjach
jak: zgłaszanie potrzeb fizjologicznych, samoobsługa w toalecie (wycieranie
pupy, podciąganie majtek, spuszczanie wody), ubieranie się i rozbierania w sali
(szatni) a także siedzenie podczas posiłku przy stole, trzymanie łyżki i
jedzenie. Te czynności są do wykonania przez małe dziecko, o ile tylko pozwoli
mu się je wykonywać w domu samodzielnie. Dlatego w pierwszych dniach pobytu
dziecka w przedszkolu należy zadbać o wygodne luźne ubranie niewymagające
zapinania guzików, pasków przy spodniach, zasuwania suwaków, sznurowania butów
i wiązania ich na kokardki. Dobrze byłoby razem z dzieckiem wybrać rzeczy,
które po raz pierwszy zabierze ze sobą do przedszkola (pidżama, kapcie) w tym
także ulubioną maskotkę, która pomoże mu przetrwać ten trudny czas.
Nie wprowadzaj atmosfery pośpiechu tylko czule, ale stanowczo żegnaj się z
dzieckiem.
Niewskazane
jest przyprowadzanie dziecka do przedszkola w ostatniej chwili, gdyż pospiech
podczas rozbierania i zniecierpliwienie temu towarzyszące wprowadzają dziecko w
stan niepokoju i pobudzenia. Spiesząc się nie mamy czasu na uśmiech, ani na
pochwałę. Sami je wtedy rozbieramy, sami układamy ubranka w szafce a potem
dziwimy się i narzekamy, że dzieci samodzielnie nie podejmują takich działań.
Przecież zachowując się w ten sposób skutecznie je do tego zniechęcamy.
Pożegnanie z dzieckiem ma być czułe, ale krótkie. Nie należy pytać dziecka: Czy
mogę już iść….., Szybciej się rozbieraj, bo zaraz idę ….... Dziecko nie ma
poczucia czasu, dlatego zapewnienia typu: Zaraz po ciebie przyjdę…. Tyko
chwilkę pobędziesz i zaraz wrócę …. Idę do sklepu żeby ci coś kupić …nie mają
dla tak małego dziecka żadnego znaczenia. Zdecydowanie lepiej jest powiedzieć
tak: Przyjdę po ciebie po leżakowaniu…. Jak zjesz podwieczorek będę na ciebie
czekała w szatni…. Taka informacja jest dla dziecka zrozumiała, bo wie, że jak
zje obiad, wstanie z leżaka to mama będzie na niego czekała. Bardzo ważne jest
dotrzymywanie słowa. Daje ono dzieciom poczucie bezpieczeństwa i zarazem
pewność, że rodzic przyjdzie. Dzieci o zachwianym poczuciu bezpieczeństwa w
dramatyczny sposób rozstają się z najbliższymi i rozpacz trwa dużo dłużej.
Przyzwyczajaj dziecko do przedszkola stopniowo
Małe dzieci
szybko się męczą z powodu nadmiaru wrażeń i hałasu. Dlatego do przedszkola
należy je przygotowywać poprzez stopniowe wydłużanie czasu pobytu. Pamiętać
trzeba jednak o tym, że nadejdzie taki dzień, w którym dziecko będzie musiało
zostać dłużej przebrać się w pidżamkę i położyć się po raz pierwszy na leżaku.
Nadejdzie taki dzień, w którym będą protestowały i płaczem wyrażały sprzeciw.
Pluszowa zabawka pomoże przetrwać trudny czas
Każde
dziecko ma w domu swoją ukochaną pluszową zabawkę. Może jest nią pluszowy miś,
sfatygowany koziołek, czarno – biały piesek z nadszarpniętym uchem. Łatwiej
będzie przeżyć rozstanie z rodzicem i chętniej dziecko wejdzie do sali zabaw
trzymając pod pachą swojego pluszaka. Zabawka będzie przypominała dom rodzinny.
Pamiętać należy o tym, żeby nie wsuwać do kieszonki dziecka malutkiej
zabaweczki np. z jajka niespodzianki łatwo można ją zgubić, połknąć i rozpacz
się powtórzy. Do przedszkola również nie należy przynosić zabawek bardzo
atrakcyjnych i zarazem drogich. Nauczycielka całą uwagę skupia przede wszystkim
na dzieciach i nie może pilnować zabawek. Jeżeli w sali pojawia się jedna nowa
i atrakcyjna zabawka wszystkie dzieci chcą się nią bawić oczywiście w tym samym
czasie. Rodzą się wówczas konflikty a małym dzieciom trudno jest zrozumieć
słowa: Poczekaj…, Za chwilę… Jak Kasia skończy zabawę to wtedy ty się pobawisz.
Poświęć dziecku więcej czasu niż zwykle
Pierwsze dni
pobytu dziecka w przedszkolu to trudny okres dla rodziców i dzieci. Dlatego
szczególnie w tym czasie należy dziecku okazać więcej zainteresowania niż
zwykle. Trzymając na kolanach zapytać: Co robiłaś dzisiaj w przedszkolu?.....,
Z kim się bawiłeś?....., Jak na imię ma twój kolega?..... Odpowiedzi na pytania
typu: Co dzisiaj jadłeś na obiad?....., Czy wszystko zjadłeś, co pani ci
nałożyła?....., Czy pani cię karmiła?.... Dlaczego wszystkiego nie zjadłeś?....
itd. są ważne tylko dla rodziców nie dla dziecka. Dlatego proszę się nie
dziwić, że ono nie potrafi na nie odpowiedzieć. Na te i inne pytania rzetelnie
odpowie nauczycielka a więc ją o to pytaj. W rozmowie z dzieckiem nacisk należy
położyć na jego samopoczucie w przedszkolu, relacje z kolegami, podejmowane
zabawy oraz na zaradność życiową. W tym trudnym czasie należy okazywać dziecku
w szczególny sposób zainteresowanie, miłość i czułość. Częściej niż zwykle
należy je przytulać, wyrażać zadowolenie z najdrobniejszych osiągnięć, ale nie
nagradzać kupując kolejną zabawkę.
Nauczyciel przedszkola zna twoje dziecko - rozmawiaj z nim i ufaj mu.
Dzieci po
powrocie z przedszkola najczęściej opowiadają o różnych wydarzeniach, które
miały miejsce w przedszkolu. Słuchaj wszystkiego z uwagą, ale nie komentuj, nie
pouczaj. Porozmawiaj z nauczycielką, jeżeli pewne fakty i zdarzenia budzą twoje
wątpliwości, wydają ci się niewiarygodne albo cię cieszą. Niektóre dzieci mają
wybujałą wyobraźnię i rozbudzoną fantazję. Dlatego weź poprawkę na to, co
dziecko opowiada. Na pewno nie kłamie, ale w razie wątpliwości skonfrontuj to,
co wiesz z nauczycielką. Ona udzieli ci informacji o twoim dziecku, jego
rozwoju, postępach, kłopotach edukacyjnych i zachowaniu. Pomoże w ustaleniu
przyczyn, doradzi jak im zaradzić a potem wspólnie ustalicie jednolity sposób
postępowania. Tylko współpraca z nauczycielką oparta na wzajemnym zaufaniu
przyniesie oczekiwane rezultaty.
